Duże zmiany nastąpiły na największej wałbrzyskiej państwowej uczelni. PWSZ AS ma nowego rektora, nowe instytuty i kierunki kształcenia. Inauguracja była podsumowaniem dziewięcioletnich rządów profesora Czesława Dutki i życzeniem nowej rektor profesor Elżbiety Lonc, by wałbrzyska uczelnia szła śladem swojej wielkiej dolnośląskiej sąsiadki - Uniwersytetu Wrocławskiego. Profesor Czesław Dutka wspominał trudne początki tej uczelni, kilka przeprowadzek, dziękował wszystkim, którzy pomogli, by uczelnia tak się rozrosła i zajęła ważne miejsce na edukacyjnej mapie Wałbrzycha i regionu. - Odchodzę z przeświadczeniem dobrze spełnionego obowiązku - podsumował swoje wystąpienie prof. Czesław Dutka. I przekazał insygnia władzy rektorskiej swojej następczyni prof. Elżbiecie Lonc. Nowa pani rektor mówiła zaś o odpowiedzialności i nowym doświadczeniu w swoim życiu zawodowym. I przedstawiła wizję, jaka będzie towarzyszyć jej kadencji.
- Opracowanie długofalowej strategii rozwoju naszej uczelni, otwartej na ideę uczenia się przez całe życie, z wykorzystaniem najnowocześniejszych technik elektronicznych oraz informatycznych - dodała rektor Lonc. Senat uczelni ustanowił od tego roku tytuł honorowy "Zasłużony dla PWSZ AS" i wzór statuetki, wręczanej wraz z przyznanym tytułem. Pierwsze dwie takie statuetki trafiły do rąk byłego rektora Czesława Dutki oraz posła Henryka Gołębiewskiego, wieloletniego przewodniczącego Konwentu uczelni. Przy tej okazji licznie zebraniu w Teatrze Zdrojowym w Szczawnie usłyszeli laudację o życiu i dorobku naukowym prof. Czesława Dutki. Poseł Gołębiewski nie był obecny na uroczystości i statuetkę odbierze przy najbliższej okazji. Tradycyjnie podczas inauguracji studenci I roku złożyli ślubowanie i otrzymali indeksy, najlepsi absolwenci otrzymali zaś nagrody. Wyróżniono także nagrodami kilkunastu pracowników uczelni. Od bieżącego roku akademickiego PWSZ AS zmieniła nazwy swoich instytutów, nawiązując do nazw kierunków uniwersyteckich. Dotychczasowe instytuty filologii oraz pedagogiki utworzył nowy Instytut Humanistyczny. Poprzednie instytuty politologii i administracji publicznej stworzyły nowy Instytut Społeczno-Prawny. Rozszerzona została nazwa instytutu turystyki i brzmi ona obecnie Instytut Turystyki i Rekreacji. Natomiast nowy kierunek studiów, pierwszy inżynierski jaki pojawił się na uczelni, logistyka znalazł się w Instytucie Przyrodniczo-Technicznym. Największy jest obecnie Instytut Humanistyczny, dlatego w całości znalazł on swoją siedzibę w budynku przy ul. Piotra Skargi. Pozostałe trzy instytuty, biblioteka główna oraz administracja uczelni mieszczą się w budynku przy ul. Zamkowej. Uczelnia ma już kolejne plany inwestycyjne, jeszcze w tym roku rozpocznie się budowa dużej sali audytoryjnej, z której korzystać będzie całe miasto. Uroczystość uświetnił swoim śpiewem chór Zespołu Szkół Muzycznych w Wałbrzychu.
Źródło: (B. S) / 30minut
W ostatnich tygodniach mocno kibicowaliśmy ekipie MKS-u
Szczawno-Zdrój, która mimo iż całą rundę jesienną rozgrywa
na wyjeździe, to jednak w pewnym momencie zrównała się
punktami z wiceliderami „okręgówki”. Tymczasem zza pleców
podopiecznych trenera Walczaka wyskoczył Biały Orzeł, który
dawno już zapomniał o słabszym początku sezonu i wraz z Gromem
Witków plasuje się na 2. miejscu w tabeli. Jeszcze przed tygodniem MKS
Szczawno-Zdrój znajdował się tuż za prowadzącą w rozgrywkach Nysą
Kłodzko. Niestety, za spadkiem w ligowej tabeli stoi właśnie Nysa, z
którą ekipa z uzdrowiska zmierzyła się w minioną niedzielę. Spotkania na
szczycie „okręgówki” nasi nie muszą się wstydzić, mimo iż ostatecznie
musieli uznać wyższość rywala, który przed własną publicznością nie stracił
w tym sezonie punktu. Kłodczanie wygrali 1:0, a zwycięskiego gola
zaliczył pod nieobecność najlepszego snajpera Nysy – Andrzeja Marksa,
Daniel Grzegorzewski. Rezultatem porażki MKS-u było zejście na 6.
miejsce tabeli i zwiększenie straty do lidera do 8 punktów. Wydaje się, iż
najbardziej zadowolony z przegranej szczawieńskiego zespołu był Biały
Orzeł Mieroszów. Ekipa Macieja Jaworskiego słabo rozpoczęła rundę jesienną,
w trakcie której między innymi przegrała dwukrotnie przegrała z
MKS-em (w lidze oraz Pucharze Polski), jednak ostatnio złapała wyraźnie
wiatr w żagle, czego rezultatem jest stały awans w ligowej tabeli.
Stosowanie tej metody leczniczej wobec osób przewlekle chorych na choroby układu oddechowego wyróżnia „ Uzdrowisko Szczawno- Jedlina „ S.A. spośród
innych w Polsce. Dlatego już 26 października 2011 roku w szczawieńskim
uzdrowisku wznowione zostanie stosowanie zabiegów pneumoterapii w zmodernizowanej
komorze pneumatycznej w Centrum Rehabilitacji i Balneologii w Szczawnie - Zdroju.
Metoda ta była stosowana w Szczawnie - Zdroju już przede IIwojną światową.
Za nami osiem kolejek klasy okręgowej, w których po początkowym słabszym okresie doskonale spisuje się MKS Szczawno-Zdrój.
czytaj więcejZakończył się 46 Międzynarodowy festiwal Henryka Wieniawskiego w Szczanie Zdroju. Przez trzy dni miłośnicy muzyki poważnej wysłuchali koncertów orkiestrowych oraz kameralnych, które odbyły się w uzdrowisku. Tegoroczny festiwal poświęcony był pamięci wieloletniego dyrektora artystycznego imprezy – Janusza Mencla. Tradycja wydarzenia nawiązuje po pobytu w Szczawnie Zdroju, wówczas Bad Salzbrunn, XIX wiecznego kompozytora Henryka Wieniawskiego. W 1855 oraz 1857 roku dał on w mieście dwa koncerty, które przeszły do historii. 46-festiwal rozpoczął się złożeniem kwiatów pod tablicą pamiątkową kompozytora oraz koncertem Klassik Modern w wykonaniu zespołu kameralnego Filharmonii Dolnośląskiej w Jeleniej Górze. Drugiego dnia w ramach koncertu młodych tenorów na scenie pojawił się Janko Raseta. Wystąpił również Krzysztof Jakowicz z programem „miłośnie i filmowo”. Zwieńczeniem trzydniowego festiwalu, był z kolei występ Orkiestry Symfonicznej Filharmonii Dolnośląskiej w Jeleniej Górze z programem poświęconym pamięci Janusza Mencla. Orkiestrę poprowadził Maciej Niesiołowski, natomiast jako solistka wystąpiła jego żona – Magdalena Rezler – Niesiołowska. Wstęp na wszystkie muzyczne przeżycia był wolny, a w odrestaurowanej sali
czytaj więcejŚwietną passą może się ostatnio pochwalić MKS Szczawno-Zdrój. Nasi nie przegrali czterech spotkań z rzędu, co jest niezłym wynikiem jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, iż całą jesień podopieczni trenera Walczaka muszą grać na wyjeździe. W najbliższej kolejce chłopcy z uzdrowiska powinni się pokusić o trzecią wygraną, rywalem ekipy z uzdrowiska będą bowiem zajmujący ostatnie miejsce w tabeli – Zjednoczeni Ścinawka Średnia, których cały dorobek to zaledwie 1 punkt. W tej sytuacji każdy inny wynik od zwycięstwa gości byłby sporą niespodzianką, choć z drugiej strony musimy pamiętać, iż to rywalizacja sportowa, w której nie zawsze wygrywają faworyci. Ten mecz rozpocznie się o godzinie 16. Tymczasem niemal niemożliwe do wykonania zadanie czeka Górnika Boguszów- -Gorce.
czytaj więcej